Kaszëbsczi Mech jest zielonym szyprem z największą na świecie zawartością mchu naturalnego!
Mech w perfumach tworzy niepowtarzalną atmosferę leśnego spaceru i obcowania z naturą. Więcej informacji na stronie poświęconej danym perfumom.
Opowiadamy zupełnie inne historie, a więc wyrusz z nami do kaszubskiego lasu i odnajdź w nim Kaszubski Mech!











Baśa –
Przepiękny zapach
Aidan –
Very beautiful scent, love the grass and oak moss. Came with three free samples and arrived quickly.
Blum –
Fenomenalny! Głęboki, bardzo niebanalny zapach który przywołuje niespodziewane wspomnienia i pachnie przygodą. Jest nienachalny i utrzymuje się długo – trzy dni i trzy prysznice później zamiast pracować siedzę z nosem przy nadgarstku i podróżuję po Kaszubach…
Edyta –
Mieszkam na Kaszubach więc trzeba było sprawdzić ,czy ten zapach żeczywiscie ma coś wspólnego z tym co znam.Kaszebsczi mech jednak oceniam jako typowo męski.Pierwszy moment to taka cytrusowa woń skojarzyło mi się nawet z kultową Przemysławką .Następnie jakby ktoś palił fajkę z aromatycznym tytoniem wśród soczystej zieleni w piękne słoneczne popołudnie .Następnie spacer po kaszubskich lasach wśród drzew i soczystego mchu ,ale spacer kogoś wytwornego ,pełnego elegancji.wszystkie etapy projekcji są magiczne jakby przenosiły w różne miejsca ,ale każde ekscytujące.Rewelacyjny prezent dla kogoś kogo kochamy,z którym chcemy podziwiać ziemię Kaszubską.
Ula –
Bardzo przyjemny, subtelny zapach, trzyma się blisko skóry. Moje pierwsze skojarzenie – świeże pranie na sznurku w letni dzień, leżenie na trawie. Nie jest taki dosłownie trawiasto-zielony, jak sobie wyobrażałam, raczej ciepły i przytulny, świeży, nienachalny.
Karolina –
Kupione z miłości do regionu, na jarmarku. Zapach ciekawy, trochę przypominał mi Chanel 19, ale na mojej skórze utrzymywał się bardzo krótko. Liczyłam na ogon, ale nic takiego nie miało miejsca. Przyjemny. Teraz planuję Pomidora i Maciejkę.