Długo zastanawiałem się, które z dwóch wielkich dzieł Jean Carlesa wybrać jako przykład budowy kamyk po kamyku doskonałej piramidy zapachowej.

Najpierw myślałem o Ma Griffe, ponieważ to właśnie w tym zapachu piramida pojawia się po raz pierwszy w całej swej okazałości. Lecz powstrzymało mnie to, że „Autograf” w dużej mierze był niejako odpowiedzią na Vent Vert uczennicy mistrza – pierwszej na świecie perfumiarki Germaine Cellier.
Tak więc postanowiłem opisać arcydzieło tamtej epoki. Miss Dior.
Ponadto, mam osobisty sentyment do tych perfum.

Jak już pisałem, okolice połowy XX wieku to była era szyprów.
Większość perfumiarzy skupiała się na budowie tego właśnie klasycznego akordu, urozmaicając poszczególne jego części.
Miss Dior, choć były typowym szyprem, pachniały bardzo oryginalnie. Zaraz zobaczycie z jakiego powodu.

Kluczowy akord szyprowy składał się z  bergamotki, jaśminu, mchu dębowego, paczuli, labdanum, Vetiveryl Acetate oraz piżma – 60% całej kompozycji zapachowej. Dużym urozmaiceniem natomiast było pojawienie się nut zielono-aldehydowych zapożyczonych z Vent Vert i Ma Griffe.
Tyle że w Vent Vert użyto po prostu dużej dawki galbanum, a w Ma Griffe galbanum zostało wsparte i nieco złagodzone syntetycznym składnikiem Styrallyl Acetate. W Miss Dior ta zielono-kwiatowa molekuła z aspektami owocowymi i cytrusowymi staje się jedną z głównych nut łączących głowę z sercem.
Główne role w sercu odgrywają absoluty jaśminu, róży i tuberozy. Także znaczące jest użycie styraksu i molekuł „konwaliowych” – Hydroxycitronellal oraz „proszkowego” Lyral. Z tymi nutami kontrastuje pudrowy irys i ciepłe zwierzęce brzmienie bazy.
Aromat jest urozmaicony lawenda, neroli oraz przyprawami.

Nuty zapachowe wg Fragrantica
Głowa: aldehydy, gardenia, galbanum, szałwia, bergamotka
Serce: goździk, irys, jaśmin, neroli, konwalia, róża, narcyz
Baza: piżmo, paczula, wetyweria, mech dębowy, labdanum, skóra, sandał

Nuty wg użytkowników najbardziej wyczuwalne :
mech, aldehydy, galbanum, narcyz, skóra, wetyweria, irys, szałwia,
labdanum, goździk, gardenia, konwalia, jaśmin, róża, bergamotka, sandał

Widzicie, jakie bogactwo nut? Do tego, wszystko jest wyczuwalne.
Wprost niesamowite!
Jak Jean Carles to osiągnął?

Tajemnica tkwi w doskonałym łączeniu się poszczególnych cegiełek, które mistrz pieczołowicie dobierał jedną do drugiej stosując swoją metodę. Z tego powodu nie możemy tak jak w innych przypadkach narysować głównego akordu w centrum, a po bokach rozmieścić składniki minorowe. W przypadku Carlesa musimy rozpisać poszczególne ważne i dominujące nuty, które współtworzą piramidę zapachową. Otwórzcie poprzedni artykuł i porównajcie poniższy diagram z piramidą zapachową Jean Carlesa:

Nuty są połączone między sobą jak pionowo, tak i poziomo. Zapach jakby spada z wyższych poziomów na niższe, łagodnie ześlizgując się po doskonale zbudowanych akordach.

Podsumowanie:
Chcecie zbudować niepowtarzalny, oryginalny zapach nie wymyślając nic nowego i korzystając z dobrze znanych podstaw?
Stwórzcie dobry szkielet, makietę aromatu, który będzie stanowił 60-70-80% całości kompozycji.
Wnieście w formułę kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt różnego typu nut.
Dobierzcie składniki w takich proporcjach, żeby powstały miniakordy, które „zagrane” wszystkie razem będą brzmieć jak logiczna całość.
Uzyskajcie pełną harmonię.

A powstanie niezwykle skomplikowanie brzmiąca aromatyczna symfonia!

(Visited 198 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.