Światło nowości przyszło ze Wschodu.
Z muzułmańskiego orientu, tak różnego zapachowo od klasycznych europejskich aromatów lawendy, lasu i cytrusów.

Wiele osób opisuje aromaty orientalne jako przyprawowe oraz ciężkie.
Co to właściwie oznacza?
Czy chodzi o czarny pieprz, czy o cynamon? Oraz co oznacza ta ciężkość?
Skąd podobne przeświadczenia właściwie się wzięły?

Od niepamiętnych czasów Zachód handlował ze Wschodem.
Kupiec z Zachodu trafiał do wschodniego portu, a następnie szedł na bazar, żeby zakupić tam przyprawy i wonności.
Bazar wschodni pachniał pieprzem, cynamonem, goździkami. Także kadzidłem, mirrą, balsamami. Sprzedawano egzotyczne słodycze oraz ogrzane południowym słońcem owoce.
To była olfaktoryczna rzeczywistość Wschodu oczami (a raczej, nosem) przybysza z Europy.

Koniec XIX – początek XX wieku cechował się odnawianiem ścisłych kontaktów z Azją Mniejszą, naturalną więc rzeczą było, że rynek perfum zalały pachnidła orientalne. Komponowane dokładnie tak, jak pachniały wschodnie porty i bazary.
Czyli miejsca, gdzie Europejczyków wpuszczano.

Natomiast tam, gdzie Europejczyk miał zakaz wstępu, pachniało inaczej.

Przypuszczenie, że bogacze ze wschodu chcieliby pachnieć jedzeniem (przyprawami), jak jakiś handlarz z bazaru, jest śmieszne. Tak samo śmieszne, jak wizja ciężkiego portowego odoru smoły, ludzi i morza na jedwabnych ubraniach i delikatnych skórach.
Prawdziwy Wschód to haremy, ogrody i świątynie.
Prawdziwy bogaty pachnący Wschód to przede wszystkim naturalne piżmo, naturalna ambra, białe kwiaty, róże i egzotyczne odmiany drewna. Perfumowy Wschód tak jakby zatrzymał się w czasie, więc jeśli chcecie zapoznać się z jego prawdziwą olfaktoryczną naturą, musicie poznać aromaty produkowane dla tubylców, nie te, które są przygotowane i przystosowane specjalnie dla typowego Europejczyka.

Europejska sztuka perfumeryjna ukazywała jednak Wschód tak, jak jej się podobało, czyli poprzez słodycz, smoły i przyprawy.
Obecnie mamy trzy najważniejsze akordy orientalne, które bez większych zmian przetrwały do czasów teraźniejszych.
W perfumach orientalnych występują one pojedynczo lub tworzą swoje połączenia. Zapoznajmy się bliżej z tymi akordami.

Akord Ambrowy

Europejczycy pragnęli pachnieć seksowną animalistyką, lecz cena perfum przygotowanych z naturalnego piżma i naturalnej ambry była bardzo wysoka. Perfumiarze zaproponowali pewien substytut.

Klasyczny akord ambrowy buduje się wokół połączenia wanilii i labdanum, które stanowią bazę.
Serce komponuje się w oparciu o przyprawy, najczęściej cynamon lub (rzadziej) pieprz. Smolistą, balsamiczną naturę akordu uzupełniają inne żywice naturalne: benzoes i balsam tolutański. Wanilię najczęściej uzupełnia słodko-migdałowa kumaryna.
Dodatkowe akcenty w akordzie ambrowym mogą powstawać dzięki nutom tytoniowym, kremowym, ostrym, kwiatowym, ziołowym oraz nutom suszonych owoców.

Przykład 1. Akord ambrowy XIX wiek

Esprit de rose triple, 1/2 part
Extract of ambergris,1 part
Essence of musk, 1/4 part
Extract of vanilla, 2 part

Przykład 2. Akord ambrowy – początek XX wieku

20 parts of Benzoin 50%
4 parts of Labdanum
1 parts of Vanilla

Przykładów akordu ambrowego z połowy XX wieku podawać nie będę, ponieważ często zawierają około 50-100 składników! Dla odmiany, ambra we współczesnych perfumach najczęściej jest prezentowana w postaci Ambroxanu lub jego połączenia z waniliną, molekułami drzewno-ambrowymi i oczyszczonym labdanum.

Arkod Ambreinowy

Akord ambreinowy powstawał z myślą o wschodnich słodyczach i naturalnym animalistycznym piżmie. Możliwe, że właśnie ta kompozycja jest najbliższa do prawdziwych orientalnych pachnideł. Akord ambreinowy jest dobrze wyczuwalny w perfumach takich jak np. Shalimar, Obsession, Must de Cartier; stanowi ważną składową zapachów Kouros, Emeraude, Tom Ford Noir.
Akord ambreinowy opiera się o harmonijne połączenie słodyczy wanilii i kumaryny, która dodatkowo posiada wyrazisty zapach migdałów, z animalistycznym cybetem oraz świeżą cytrusowością bergamotki.
Akord najczęściej jest rozwijany poprzez nuty balsamiczne (benzoes, opopanax, tolu, labdanum), drzewne (np. paczula, wetyweria, sandał) oraz kwiatowe, przy czym w większości przypadków w roli serca występuje róża. Dawniej także animalistyczny aspekt często rozwijano za pomocą kastoreum i piżma naturalnego.
Dobrze ułożony akord oddaje zapach właściwego Orientu z jego ukrytą seksualnością, ogrodami pełnymi róż i słodyczą egzotycznych drzew.

Przykład 1. Akord ambreinowy na podstawie Shalimar

Ethyl Vanillin – 3% całości kompozycji
Coumarin – 9%
Vanillin – 12%
Bergamot – 30%
Śladowe ilości innych cytrusów, aldehydów, linaloolu i neroli
Paczula – około 3%
Vetiver – około 3%
Śladowe ilości olejku drzewa sandałowego lub jego zamienników
Civet – okolo 0,5-1%
Śladowe ilość kastoreum, chinoliny oraz dziegciu
Molekuły różane oraz absolut róży w małych ilościach (łącznie około 2%)
Śladowe ilości mchu, ziół, lawendy, cynamonu, balsamów, piżm nitrowych, absolutu korzeni irysa oraz jononów

Przykład 2. Akord ambreinowy nowoczesny na podstawie Must de Cartier

Hedione – 10%
Ebanol – 10%
Galaxolide – 10%
+ Kompleks molekuł piżmowych w śladowych ilościach
Vanillin + Ethyl Vanillin – 10%
Coumarin – około 10%
Cedryl Acetate – około 10%
Kompleks cytrusów (około 20%), śladowe ilości aldehydów, laktonu C-14, Triplal, Allyl Amyl Glycolate – razem tworzą cytrusowo-owocowo-zieloną głowę
Składniki drzewne, głównie Polysantol, paczula, wetyweria
Molekuły ambrowe
Molekuły świeżo-konwaliowe
Syntetyczny odpowiednik cywety
W śladowych ilościach występują kompleksy białokwiatowców i jononów

W obu tych przykładach główny pomysł polega na użyciu dużych ilości substancji słodzących, które w połączeniu z cytrusami tworzą orientalny klimat. Składniki przekazujące zapachy róży, egzotycznych drzew oraz seksownej cielesności występują w małych ilościach, lecz są na tyle mocne, że to właśnie one stanowią główną ideę aromatu wschodnich perfum.

Akord Mellis

Akord mellis powstał najpóźniej, bo dopiero w 1948 roku za sprawą perfumiarza Francis Fabron i jego dzieła L’Air du Temps. Z sukcesem był powtarzany w wielu późniejszych orientalnych perfumach, np. Youth Dew, Coco, Eternity oraz, oczywiście, Opium od YSL.
Głównym zadaniem tego akordu jest oddanie olfaktorycznej natury goździków, wschodnich przypraw i narkotycznych białokwiatowców.

Próby łączenia salicylanów między sobą oraz z innymi składnikami miały miejsce już na początku XX wieku, lecz nowy akord idealny powstał dopiero półwieku później.
Klasyczny akord Mellis powstaje z połączenia Benzyl Salicylate z Eugenolem (zastępowanym obecnie przez Isoeugenol) w proporcji 9:2.
Benzyl Salicylate ma na tyle subtelny delikatny zapach, że dla większości osób jest on niewyczuwalny (w tym również dla mnie). Wszystko jednak się zmienia, kiedy ten salicylan jest łączony z innym składnikiem. Otrzymuje niesamowite słodkawe, balsamiczne, kwiatowe półtony, zmienia swoją naturę.
Eugenol ma mało przyjemny zapach ostrości, ziół, przypraw kojarzących się z goździkami (przyprawa). Jednak połączony z Benzyl Salicylate rozwija się kwiatem goździka.

Akord jest podtrzymany świeżymi gładkimi molekułami konwaliowymi, kwiatami, przyprawami, składnikami drzewnymi, w szczególności paczulą, która dobrze odcienia ostrość przypraw, kumaryną oraz nutami balsamicznymi.

Przykład 1. Akord mellis na podstawie L’Air du Temps

Benzyl Salicylate – 15%
Eugenol – 3%
Razem z małą ilością Ylang-ylang (1-2%) i Isoeugenolem zapewnia kompleks goździka, który dominuje od głowy po bazę
Methyl Ionone – 10%
Vetiveryl Acetate – 5%
Dwa powyższe składniki wraz z paroma procentami akordu sandałowego i akordem piżmowym stanowią o kwiatowo-drzewnym charakterze perfum
Czyste serce rozwija się za pomocą Hydroxycitronellal – 10%
Śladowe ilości absolutu róży i absolutu jaśminu podtrzymane przez kompleks syntetycznych kwiatowych molekuł
15% stanowi głowa aromatu składająca się z bergamotki, Linalool, Linalyl Acetate
Ważną rolę w przejściu z głowy do serca odgrywa aldehyd C-11 połączony ze Styrallyl Acetate, choć ich ilość jest śladowa, łącznie około 0,5%.
Inne składniki użyte w śladowych ilościach to absolut korzeni irysa, wanilina, heliotropina.

Przykład 2. Akord mellis na podstawie Youth Dew

W perfumach Youth Dew wykorzystano pomysł łączenia Benzyl Salicylate z Eugenolem, ten akord rozwinięto o dodatkowe aspekty orchidei i ziół przy pomocy Amyl Salicylate. W większym stopniu podkreślono drzewny charakter używając sporych dawek paczuli i molekuł cedrowych kosztem wetywerii.
Bardziej rozwinięto aspekty przypraw dodając nut cynamonowych.
Także zrobiono stawkę na balsamy i animalistykę: w aromacie występują naturalne składniki labdanum, tolu, benzoina, balsam peruwiański, pizma nitrowe i kastoreum.

Obecnie użycie klasycznego Mellis akordu w masowo produkowanych perfumach nie jest możliwe ze względu na zakazy IFRA dotyczące najbardziej potrzebnych do jego utworzenia składników: Benzyl Salicylate i Eugenolu.
Nie wiem, czy to jest dobra czy zła wiadomość.
Ostatnio stworzyłem własny bardzo wyrazisty, intensywny akord mellis i ubrałem go na ważne spotkanie, które, jak się okazało, miało miejsce w małym pomieszczeniu. Delikatnie rzecz ujmując, osoby tam obecne dziwnie na mnie spoglądały i chyba nie były zachwycone unoszącą się w powietrzu  rozkoszną wonią. 😆

Kończąc ten niezwykle rozbudowany artykuł, chcę podkreślić, że mówiąc o odkryciu tego czy innego akordu, należy pamiętać, że wszystko na tym świecie już było.
Były także w tej czy innej postaci powyższe akordy, zostały jedynie odkryte na nowo. Wypada więc raczej mówić o sukcesach komercyjnych i uznaniu przez Świat Zachodni, ponieważ na Wschodzie dane zapachy były znane od dawna.
W ramach post scriptum, taki oto przykład pradziadka akordu mellis, nazywany dawniej wodą miodową lub Aqua-mellis :

(Visited 587 times, 1 visits today)

7 Thoughts on “Ex oriente lux. Akordy orientalne”

  • Wielkie dzięki za ten artykuł, Vetiverze! Jestem wielkim fanem pachnideł z grupy orientalnej, a także wszelkich europejskich interpretacji orientalnego perfumiarstwa.

    Aurat mam w tej chwilii na nadgarstku Ambre Sultan Lutensa na etapie bazy. To chyba dość dobry przykład ambrowego akordu bazowego? Waniliowo-żywiczna woń z wyraźną słodyczą tolu. Bardzo długotrwała, spokojnie się snujaca i, przynajmniej dla mnie, relaksująca. 😀

  • Machiavelli,
    Masz wszystkie odpowiednie składniki do stworzenia akordu Mellis. Może spróbujesz?

    • Dobry pomysł! Wypadałoby w końcu coś z nimi zrobić.

      Na początku zrobiłbym podstawowy Mellis (Benzyl Salicylate + Isoeugenol), a potem dobudowywał inne molekuły patrząc jak się zmienia (jedną wersję zrobiłbym z syntetykami, a drugą z naturalnymi olejkami np. czystkiem).

      • Dokładnie tak.
        Na obrazkach powyżej jest przedstawione sedno danych akordów, wszystkie pozostałe opisane składniki są do ich rozbudowy i pogłębiania.
        Tak więc w przypadku Mellis podstawą jest BS+Isoeugenol w proporcji 9:2. (moim zdaniem lepszy efekt daje 10:1)
        Zresztą, wszystko jest dokładnie opisane w przykładach.

  • Artykuł świetny 😛 ale własnie bak składników powoduje, że 'cieknie ślinka’ 😀

  • Ludvik,
    sam mówiłeś, że ograniczeniem jest wyobraźnia 🙂
    np. cybet może zostać zastąpiony przez połączenie Ebanolu z kastoreum, które masz. Interpretacji akordu ambrowego może być całe mnóstwo. Jedynie do prawdziwego mellis dwa wymienione w artykule składniki są absolutnie niezbędne (choć zobacz, że dawniej zamiast Benzyl Salicylate w wodzie miodowej stosowano miód!).
    W artykułach o akordach przedstawiam jedynie ogólny pomysł, a jego interpretacja w dużej mierze zależy od wykonawcy.

  • Bardzo ciekawy artykuł. Zawsze widząc wzmianki o L’Air du Temps zastanawiam się co sprawia, że tak okropnie na mnie pachnie. Akord mellis mogę wykluczyć, bo Youth Dew świetnie współgra z moją skórą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.